Tak się poznaliśmy
W Naszych pięknych Polskich górach, niekoniecznie w strojach odświętnych. Przypadkowe zejście z połoninek spowodowane zbliżającą się burzą zaowocowało spotkaniem i poznaniem w schronisku Pod Rawkami... wspólnym powrotem do stolicy... po powrocie do rzeczywistości były sporadyczne spotkania zupełnie niezobowiązujące ...aż w końcu pewne zdarzenie zmieniło wszystko o 180 stopni. A dziś planujemy wspólne szczęściwe życie tylko na dobre a nie na złe.
Będą lata tłuste i gorące
Ale też i nie klejące się wcale
Poprzecinane deszczem
Pozalepiane żalem
Ale trzymajmy się razem!
Ale kochanie damy radę!
Ale trzymajmy się razem!
Ale... no ale nigdy nie każ mi wybierać
I nigdy nie każ mi wybierać, nigdy nie każ mi wybierać
Bo jeszcze wybiorę źle
Będą dni pachnące wrzosem
Ale też noce nie przespane wcale
Poprzerywane wrzaskiem
Pozaszywane niedopasowaniem
Ale trzymajmy się razem!
Ale kochanie damy radę!
Ale trzymajmy się razem!
Ale... no ale nigdy nie każ mi wybierać
I nigdy nie każ mi wybierać, i nigdy nie każ mi wybierać
Bo jeszcze wybiorę źle, bo jeszcze wybiorę źle
Damy radę!
Ale trzymajmy się razem!
Ale kochanie damy radę!
Ale trzymajmy się razem!
Ale nigdy nie każ mi wybierać
I nigdy nie każ mi wybierać, i nigdy nie każ mi wybierać
Bo jeszcze wybiorę źle...








